Druga strona tego samego warsztatu z Częstochowy — tym razem pod hamulce. Świadome rozdzielenie, nie przypadek.
Sytuacja
Ten sam warsztat robi dwie różne rzeczy: regeneruje silniki i zajmuje się układem hamulcowym. Klient szukający toczenia tarcz nie chce najpierw czytać o dolocie. Jedna strona z całą ofertą znaczyłaby, że obie usługi walczą o to samo miejsce w Google i o uwagę tego samego czytelnika.
Co zrobiliśmy
Osobna strona pod osobną potrzebę
Hamulce dostały własny adres, własną narrację i własne frazy. Kto szuka toczenia tarcz w Częstochowie, trafia dokładnie tam, bez przechodzenia przez ofertę silnikową.
Bezpieczeństwo i koszt, w tej kolejności
Toczenie zamiast wymiany to oszczędność, ale kierowca kupuje najpierw spokój. Strona mówi o obu — zaczyna od tego, co ważniejsze.
Poradniki, które uczą rozpoznawać problem
Jak poznać zużyte klocki, kiedy potrzebna jest diagnostyka, jak przygotować auto na zimę. Treść odpowiada na pytanie kierowcy, zanim zrobi się z niego awaria.
Wspólne zaplecze, osobne twarze
Dwie strony, jeden warsztat, jeden zespół. Klient nie musi tego wiedzieć, żeby skorzystać, a firma nie dubluje pracy.
Co to daje
Dwie usługi przestały sobie przeszkadzać. Każda ma własne wejście z Google i własnego czytelnika, a warsztat obsługuje jedną i drugą z tego samego miejsca.
Twoja firma robi kilka rzeczy naraz i wszystko jest w jednym worku?
15 minut rozmowy. Bezpłatnie, bez zobowiązań.
Umów bezpłatną rozmowę →